|
|||||||||
|
|||||||||
|
|
|
|
||||||
Hiszpania News - wiadomoscśći z Hiszpanii Obcokrajowcy protestują w Maladze przeciwko wyburzaniu domów.
Ponad tysiąc zagranicznych rezydentów, wraz z członkiem Parlamentu Europejskiego Marta Andreasen, protestowało 17 marca w Maladze. Manifestacja była znakiem poparcia dla właścicieli domów pod groźba rozbiórki na mocy postanowień lokalnych władz - Junta de Andalucia. Demonstranci oskarżali Junte ze prowadzi politykę która kara obcokrajowców zamiast nieuczciwych deweloperów, polityków, prawników i notariuszy. "Ukrajcie winnych, nie ofiary" domagali się demonstranci. Pan Phillip Smalley przewodniczący organizacji "Save Our Homes" (SOHA - www.soha.es) powiedział że nieruchomości kupione były "w dobrej wierze" z wypełnieniem wszystkich formalności wymaganych w Hiszpanii, właściciele zapłacili za licencje, wszystkie podatki i urzędowo zarejestrowali domy. Obecnie wiele z tych domów zostało uznane za nielegalne przez Junta de Andalucia i będą wyburzane przez nakaz sądowy. Pan Smalley wskazał ze około 50,000 nieruchomości na terenie prowincji Malaga oraz wiele więcej na terenie całej Hiszpanii jest potencjalnie zagrożona wyburzeniem, Pan Smally szacuje, że w Hiszpanii mieszka około 500,000 obcokrajowców, ich kontrybucja do gospodarki Hiszpańskiej wynosi około 5 miliardów Euro rocznie, i wliczając pieniądze wydawane przez odwiedzających ich krewnych i znajomych wynosi około 7 miliardów euro. Kwota ta jest równa kwocie całego rocznego eksporty z Hiszpanii do Stanów Zjednoczonych Ameryki. Pan Smally podkreślił ze działania Junty sa równoznaczne z zabijaniem " gęsi, która składa złote jaja ". Demonstranci domagali realizacji się trzech postulatów:
W manifestacji udział wzięła Marta Andreasen, Eurodeputowany Członk Europejskiego Parlamentu dla w południowo wschodniej Anglii oraz członek organizacji EDF (Stowarzyszenie o wolność i demokrację). Poprzednio doprowadziła ona do konfrontacji z Prezydentem Zapatero podczas posiedzenia Europejskiego Parlamentu. Andreasen powiedziała, że zawsze będzie wałczyć z nadużyciami finansowymi i korupcją i wierzy ze to właśnie korupcja jest główną przyczyna problemu. Stwierdziła, że rządu krajowy powinien czuć się odpowiedzialny, ponieważ oddelegował pełnomocnictwa planowania do niskich szczebli zarządzania. Ponadto Prawo Wybrzeża Morskiego, które związane jest z wieloma wyburzeniami jest prawem krajowym (nie lokalnym). Pani Andreasen powiedziała, że jako członek Komitetu Kontroli Budżetowania Parlamentu Europejskiego będzie żądała wstrzymania funduszy dla Rządu Hiszpańskiego, dopóki rząd nie rozwiąże sytuacji. Państwo Judy and Gerge Morris sa rencistami z Walii, którzy także wzięli udział w demonstracji. Mieszkają w Hiszpanii od ponad dziesięciu lat gdzie przybyli na stare lata ze względu na słoneczną pogodę i zrelaksowany sposób życia Hiszpanów. Poprzednio mieli już apartament w Hiszpanii, który sprzedali i kupili dom w Axarquía wydając wszystkie swoje oszczędności. Chociaż dokonali całej procedury zakupu nieruchomości wymaganej w Hiszpanii zostali oszukani przez dewelopera, prawnika i urząd miasta. Niedawno otrzymali list od Junta de Andalucia, że ich dom jest nielegalny i będzie zburzony. Nakaz rozbiórki domu został wydany bez umowy w zakresie rekompensacji finansowej. Urząd miasta odciął dostawy elektryczności i wody. Oczekując na rozbiórkę domu podjęli walkę prawna domagając się legalizacji domu lub alternatywnie otrzymania rekompensaty finansowej zanim dom zostanie zburzony oraz starają się o pociągniecie do odpowiedzialności karnej instytucje i osoby odpowiedzialne. Jeśli przegrają i starca dom zostaną bez grosza i będą bezdomni. Czują bardzo rozczarowani jako ze jak inni zagraniczni rezydenci wkładają swoja kontrybucje do lokalnej gospodarki wydając ponad 1000 euro miesięcznie Nadal i Shakira w teledysku GYPSY pod kontrolą Sony
Hiszpański tenisista Rafael Nadal, jeden z najlepszych tenisistów na świecie wystąpił w teledysku kolumbijskiej piosenkarki Shakiry "GYPSY" - w wersji Hiszpańskiej "GITANA". Odegrał rolę namiętnego kochanka piosenkarki. Nadal, czule tuli Shakirę i w końcowej sekwencji zakończonej pocałunkiem oboje odziani sa w stroje niepozostawiający za dużo wyobraźni. Po interwencji Sony Music Entertainment usunięto z YouTube wszystkie nieautoryzowane teledyski w wersji angielskiej i hiszpańskiej. Nawet ten chwyt reklamowy nie pomógł piosence stać się bestsellerem.
Wideo nie było filmowane gdzieś na pustyni w egzotycznym kraju ale w wynajętym studio filmowym na terenie Barecelony. Była to niezwykle banalna produkcja na planie który, przypominał scenografie z prowincjonalnego teatru. Przywieziono trochę piasku, kilka rekwizytów i świateł oraz wentylator - maszynę do produkcji sztucznego wiatru. Byłby to jednym z najtańszych teledysków gdyby nie honorarium Rafaela Nadala które nie zostało ujawnione.
Polacy za granicą: Romana Polański - The Ghost Writer (Autor widmo, El Fantasma ) "Ghost writer" to profesjonalny pisarz wynajęty do napisania książki, która jest oficjalnie firmowana przez inną osobę. Tłumaczenie tego pojęcia w innych językach spowodowało ze nowy film Polańskiego pojawia się w każdym kraju pod innym tytułem - w Polsce "Autor Widmo". Po prezentacji filmu na Festiwalu w Berlinie gdzie Polański zdobył nagrodę dla najlepszego reżysera, premiera filmu odbyła się w tym tygodniu w większości krajów Europejskich za wyjątkiem Hiszpanii ponieważ dystrybucja filmu pod tytułem "El Fantasma"nie została tu jeszcze potwierdzona
"Autor Widmo stał się niespodziewanie jedną z najgorętszych premier początku 2010 roku. Aresztowanie polskiego reżysera pod koniec września zeszłego roku i wszystko, co się później wydarzyło w tej sprawie, stało się najlepszym możliwym narzędziem promocyjnym, kreując oczekiwania, jakich film Polańskiego by się w innym wypadku raczej nie doczekał. Z jednej strony to dobrze, bowiem więcej osób zobaczy na dużym ekranie ten inteligentny, klimatyczny thriller, a z drugiej zachodzi obawa, że wielu będzie chciało za jego pomocą udowodnić swoje racje przeciwko polskiemu reżyserowi. Albowiem, jak na ironię losu, jednym z podskórnych elementów "Autora widmo" jest bezsilność wobec medialnej nagonki przesłaniającej trzeźwą ocenę, dodatkowo uzupełnionym o autobiograficzny wydźwięk. Możliwe więc, że największą barierą, przez którą najnowszy obraz polskiego reżysera będzie się musiał przebić, okaże się kompletnie zaskakujące wywołanie duchów przeszłości. Pełne goryczy ekranowe wyznanie twórcy, że bolesne jest, iż w świadomości publicznej pozostają przede wszystkim złe rzeczy, posłuży zapewne wielu recenzentom za szereg ładnych analogii. Ważnym jednak jest, żeby być w stanie oddzielić ocenę sztuki filmowej od prywatnego życia jej kreatora. Głównym bohaterem "Autora widmo" jest nigdy nie nazwany z imienia pisarz, którego pracą jest tworzenie za innych - to tytułowy "ghost writer", który za odpowiednią zapłatą pomaga upiększyć życiorysy swoich klientów za pomocą swego talentu do słów, nie roszcząc sobie żadnych pretensji do gotowego produktu. Jego kolejnym zleceniem jest dokończenie pracy innego "ghost writera", który podczas pisania autobiografii byłego brytyjskiego premiera, Adama Langa, zginął w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Pisarz przylatuje do Stanów Zjednoczonych, gdzie przebywa Lang wraz z żoną i ekipą bliskich współpracowników. Od pierwszego dnia zaczynają się kłopoty: wydawca goni go z terminem, w siedzibie Langa napotyka na duszone od dawna animozje, a sam polityk zostaje oskarżony przez Trybunał Haski o bycie współwinnym zbrodni wojennych. Robi się jednak jeszcze gorzej, kiedy mała wysepka, na której przebywają bohaterowie, zamienia się w ośrodek medialny, a "ghost writer" odkrywa przypadkowo niepokojące fakty z życia ex-premiera. Decydując się na prywatne śledztwo, wpada w pułapkę, z której nie ma wyjścia, ponieważ zewsząd naskakują na niego ludzie walczący o swoje prywatne interesy. A prawda nie jest jednym z nich. I to właśnie w tym kontekście warto docenić szereg autobiograficznych odnośników, które Polański wszczepił w ramy swego najnowszego dzieła, pogłębiając tym samym bardzo smutny wydźwięk filmu. To jednak sztuka, żeby z materiału o ustalonym profilu tematycznym zrobić własny, autorski film, dodając do niego własne, autorskie elementy, jednocześnie nie umniejszając wymowie oraz wartości oryginału. "Autor widmo" nie jest żadnym przełomem w filmografii Romana Polańskiego, ale jest to film bardzo dobry, stanowiący także wyraźny sygnał, że polski reżyser ma jeszcze sporo do powiedzenia. Jeśli tylko da mu się szansę. Źródło: Stopklatka http://www.stopklatka.pl
Gilbert & George rozpoczynają europejskie tournee w Maladze i zakończą w Gdańsku. Centro de Arte Contemporáneo de Malaga (CAC Malaga) prezentuje wystawe "Jack Freak Pictures" autorstwa dwóch najbardziej wyróżniających się i kontrowersyjnych artystów z Wielkiej Brytanii, Gilbert & George (od 5-tego lutego do 9-tego Maja 2010). Z Malagi wystawa wyruszy na tur do sześciu krajów europejskich i zakonczona zostanie w Polsce gdzie będzie można ja obejrzeć w Gdańskim Centrum Sztuki Współczesnej (listopad 2011 - luty 2012). Kiedy podczas konferencji prasowej w Maladze zapytaliśmy artystow dlaczego wybrali Malagę i Gdańsk odpowiedzieli: "ponieważ Londyn, Nowy York i Paryz staly się nudne", a na nasze pytanie czy zamierzają popełnić samobójstwo na zakończeni europejskiego tournee odpowiedzieli "to byłoby zbyt radykalne" Dwóch starszych panów z Londyńskiego East Endu z przesadnie konserwatywny wygładem i zachowaniem, którzy są partnerami w sztuce i codziennym zyciu przez ponad 40 lat prezentuje w Maladze 62 prace. Kwestionują one wartości społeczne, patriotyczne uczucia, fanatyzm, przemoc i sex. Gilbert & George zgłębiaja ludzka egzystencje, poruszając takie tematy jak seksualność, rasę, AIDS, śmierci, wiare i relige Stosują ironiczne prowokacje i skandaliczne impertynencje, używając miedzy innymi flagi Brytyjskiej - Union Jack, symbou Wielkiej Brytanii i Imperium Brytyjskiego. W "Christian England" widzimy Chrystusa na krzyżu którego genitalia sa okryte przez Union Jack. Chrystus otoczony jest przez artystów, których wizerunki sa również zakryte flagami. Jednakże, Gilbert & George uważają, że ich postawa nie jest przejawem nietolerancji wobec Kościoła. Ich zdaniem, po prostu wyrażając opinię i to jest ich sposób walki z zasadami określonymi zarówno w świecie sztuki jak i w społeczeństwie w ogóle. Chociaż są często okreslani jako artyści POP, prawda jest taka, że trudno jest ich zaklasyfikować. Wykorzystuja szeroką gamę technik w pracach wykonywanych przez wiele lat które generalnie określić można "politycznie niepoprawne" (termin stosowany w PRL-u) Trudno wyobrazić sobie widząc tych grzecznych starszych Panow - zawsze pojawiających się razem, zawsze akuratnych i opanowanych, zawsze ubranych w anonimowe garnitury - ze ich życie jest tak niezwykle jak ich sztuka. Panuje przekonanie, że Gilbert i George są kochankami, ale oni sami nigdy tego oficjalnie nie potwierdzili. Od początku lat 70-tych prowadzą wspólne gospodarstwo - mają dom na londyńskim East Endzie - ale wbrew ciekawskim, którzy chcą widzieć w nich stare małżeństwo, podkreślają, że nie mają nawet kuchni (w zamian tylko jeden czajnik). Gilbert i George jedzą wyłącznie na mieście, twierdzą, że programowo nie mają przyjaciół, wszędzie chodzą na piechotę, nie jeżdżą na wakacje i nienawidzą wsi. Twierdza ze w swojej dzielnicy mają cały świat: przedstawicieli niemal wszystkich narodów kuli ziemskiej, bogatych i biednych, przestępców i artystów, wielkomiejski hedonizm i religijny fundamentalizm. Polecamy wysatwe: Gilbert & George, Jack Freak Pictures, CAC Malaga, od 5-tego lutego do 9-tego Maja 2010, wejscie bezpłatne. |
Twoja wyszukiwarka
|
||||||||
| Managed by TVSpain | Contact: E.mail: info@tvspain.tv, Tel: +34 952 259 068 / +34 646 146 756 | © Hiszpania-Polonia-Europa 09 | |||||||